Rzeżączka

Objawy, diagnostyka i leczenie łysienia bliznowaciejącego

Objawy, diagnostyka i leczenie łysienia bliznowaciejącego
Zagłosuj

Łysienie bliznowaciejące to skórna dermatoza przebiegająca ze stanem zapalnym, co w końcu doprowadza do całkowitej utraty włosów i wypełnienia mieszków włosowych przez i otaczającej ich tkanki przez bliznę. Jest bardzo rzadko diagnozowane w populacji, ale zazwyczaj dotyczy kobiet. W trakcie trwania rozwija się cała gama przykrych dolegliwości takich jak ból, świąd, pieczenie, szczypanie i nadwrażliwość na dotyk. Zachodzi proces zapalny, jaki nieodwracalnie uszkadza mieszki włosowe, w związku z czym nie ma mowy o wzroście nowych włosów. Jeśli zauważymy u siebie któryś z objawów, warto nie zwlekać i czym szybciej udać się do specjalisty.

Drodzy czytelnicy! Odpowiadając na Wasze wiadomości do nas - informujemy, że istnieją medyczne badania - testy PCR na wykrycie rzeżączki. Dostepne np. na tej stronie: https://drwenerolog.pl/produkt/test-na-rzezaczke/

W pierwszej kolejności lekarz bada skórę głowy. W pierwszej kolejności zwraca uwagę na to czy na skórze widoczne są mieszki włosowe czy raczej już doszło do zaniku. Następnie pobiera się fragment skóry głowy wielkości 2-4 mm i dokonuje się obserwacji mikroskopowej. Pobrany wycinek powinien być już naznaczony chorobą, jednakże nie całkowicie wolny od mieszków. Obraz charakterystyczny dla łysienia bliznowaciejącego to występowanie mieszków włosowych w znacznej odległości od siebie, obecność włókien tkanki łącznej, naciek komórek immunologicznych. Wykonanie biopsji jest niezbędne do przyporządkowania łysienia do określonej grupy chorobowej i do stwierdzenia z jakim rodzajem nacieku mamy do czynienia. Naciek komórek może mieć charakter limfocytów, nautrofilów, mieszany bądź atypowy. Oprócz tego, pobiera się też kilka włosów do oceny przy pomocy dermatoskopu. Niekiedy niezbędne okazują się również badania na obecność przeciwciał, zwłaszcza gdy podejrzewa się chorobę autoimmunologiczną.

Do takich chorób zaliczamy np. tocznia rumieniowatego. Nierzadko stosuje się też metody posiewów mające dowieść, czy sprawcą stanu zapalnego nie jest np. bakteria. Oprócz pasożytów, przyczyną rozwoju choroby może okazać się samoistnie rozwijająca się blizna. Czasem wystarczy delikatne skaleczenie, oparzenie lub jakiekolwiek inne przerwanie ciągłości tkanki łącznej skóry głowy, by nakłonić komórki naszego układu immunologicznego, by te zaczęły produkować niszczycielskie związki chemiczne uszkadzające skórę głowy, która później odnawia się, lecz nie w taki sposób jak byśmy tego chcieli – nowo powstająca tkanka łączna włóknista zarasta mieszki włosowe i nie pozwala wydostawać się włosom na zewnątrz. Stąd ich brak.

Jeśli podejrzewamy obecność choroby, powinniśmy czym prędzej udać się do lekarza! Nie można zwlekać. Im szybciej rozpoznane zostanie źródło schorzenia, tym szybciej rozpoczniemy leczenie i więcej keratynowych tworów zachowamy na głowie. To jakiego lekarza wybierzemy zależy wyłącznie od nas, ale jeśli zależy nam na szybkim rozpoczęciu leczenia, powinniśmy postawić na najlepszych specjalistów i najlepszą placówkę zajmującą się trichologią.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *